Skip to main content
My Shows
News on your favorite shows, specials & more!

Debiut miesiąca: Melissa Barrera o tym, dlaczego TITANIQUE to 'teatr na chwilę i dla ludzi'

Dowiedz się, dlaczego Barrera czuje, że Titanique stworzyło 'nowy gatunek musicalu'.

By:
Debiut miesiąca: Melissa Barrera o tym, dlaczego TITANIQUE to 'teatr na chwilę i dla ludzi'

Melissa Barrera obecnie debiutuje na Broadwayu jako Rose DeWitt Bukater w Titanique na Broadwayu! Barrera można obecnie zobaczyć także w szpiegowskim serialu Peacoka "The Copenhagen Test", oraz na Netflixie w romantycznym filmie z Festiwalu Filmowego Sundance 2024, Your Monster. Przyszłe projekty filmowe Melissy to thriller Black Tides oraz The Collaboration.

W jej ostatnich filmowych osiągnięciach znajdują się film grozy Universal Abigail oraz Scream VI. W 2022 roku Melissa wystąpiła także w nowoczesnej musicalowej wersji Carmen oraz w filmie All the World is Sleeping od Gravitas Ventures. Melissa grała również w serialu Netflixa „Keep Breathing” oraz w supernaturalnym thrillerze STX Bed Rest, w którym była zarówno aktorką, jak i producentką. W 2021 roku zagrała Vanessę w filmowej adaptacji musicalu Broadwayowego Lin-Manuela Mirandy In the Heights.

Melissa swoją karierę rozpoczęła od występów w popularnych telenowelach w swojej rodzinnej Meksyku, takich jak „La Mujer de Judas”, „La Otra Cara del Alma” oraz renomowanych „Siempre tuya Acapulco” i „Tanto Smor.” W 2017 roku zadebiutowała na Netflixie w komedii „Club de Cuervos”, a następnie w amerykańskiej telewizji zadebiutowała w serii STARZ „Vida.” Zagrała w musicalach takich jak „Spring Awakening”, „Young Frankenstein” oraz hiszpańskim muzycznym hicie pop-rock „Hoy no me puedo levantar” w Mexico City.

BroadwayWorld rozmawiało z Barrerą o tym, jak czuje, że Titanique stworzyło 'nowy gatunek musicalu', o jej najbardziej szalonych interakcjach z fanami i o tym, co oznacza dla niej debiut na Broadwayu w tym spektaklu. Przeczytaj pełny wywiad i zobacz zdjęcia od Jennifer Broski z BroadwayWorld tutaj!


Stworzyłaś tak silną karierę w filmie i telewizji, więc to ekscytujące, że debiutujesz na Broadwayu — co takiego w Titanique i roli Rose sprawiło, że chciałaś zadebiutować na Broadwayu?

Marzyłam o tym, żeby być na Broadwayu od 12 roku życia, więc nie mogłam się doczekać. Czekałam na odpowiedni spektakl i odpowiednią rolę, bo naprawdę chciałam, aby mój debiut na Broadwayu był wszystkim, o czym zawsze marzyłam, co oznaczało przeżywanie procesu próby z całą ekipą, stworzenie roli na Broadway dla siebie i potencjalnie być na albumie z obsadą. Chciałam mieć wszystko, co widziałam, i czego pragnęłam przez całe życie, ale to nie zdarzyło się wcześniej.

Dopiero w styczniu dowiedziałam się o castingu do Titanique — byłam fanką tego spektaklu, bo widziałam go już dwa razy, gdy był Off-Broadway i w Toronto. Po prostu pomyślałam, że to genialne. Co Connie [Constantine Rousouli], Marla [Mindelle] i Tye [Blue] zrobili z tym IP, oraz katalogiem Celine Dion i wszystkimi odniesieniami do popkultury, to stworzyło prawie nowy gatunek musicalu, który wydaje się być teatrem na chwilę i dla ludzi. Czułam, że to coś unikalnego, tak koniecznego w czasach, które wydają się tak ciemne, by być częścią tak radosnego spektaklu, który ma na celu zapewnienie publiczności dobrej zabawy. Śmieję się przez dwie godziny, śpiewam niektóre z moich ulubionych piosenek i bawię się świetnie każdej nocy. Marzyłam o tej chwili od tak dawna i przekroczyła wszystkie moje oczekiwania.

Ten spektakl był wcześniej kultowym ulubieńcem, teraz jest mainstreamowy, ale jego fani są wciąż tak oddani! Jak to jest występować w spektaklu, który ma już taką pasjonującą społeczność fanów, jednocześnie nadając tej roli swój własny styl?

To nie jest mój pierwszy raz, gdy wchodzę w coś, co już ma fanów, a to, co uwielbiam w tej konkretnej społeczności fanów, to, że są tak mili i otwarci na nowych ludzi w spektaklu. Ludzie, którzy przychodzą z powrotem wielokrotnie, mamy takich, którzy widzieli spektakl ponad sto razy, to szalone. I chcą widzieć różnice, szukają nowych rzeczy do śmiechu, szukają małych niuansów, które są inne w każdym pokazie, co sprawia, że wracają. Tak więc czułam się bardzo przyjęta przez społeczność fanów.

Dodatkowo jest świetnie przyjść do spektaklu, który jest tak ukochany, bo energia, jaką czujemy z publiczności każdej nocy, jest szalona. Jest elektryczna. Moja kariera w filmie i TV, Jim Parsons ma bardzo udaną karierę w telewizji i teatrze, a mamy w ekipie takich ludzi jak John Riddle, który jest na Broadwayu od wieków i zrealizował wiele niesamowitych przedstawień, i wszyscy zgodnie przyznajemy, że to coś wyjątkowego, unikalnego i innego niż cokolwiek, co kiedykolwiek robiliśmy. Tak więc czujemy, że wygraliśmy na loterii, będąc częścią tego i żyjąc w tej chwili.

A propos tego, jak to było pracować w tej niesamowitej ekipie?

Czuję się tak szczęśliwa, ponieważ każda osoba w ekipie jest absolutną perfekcją w swojej roli, wszyscy błyszczą, każdy daje z siebie wszystko i wszyscy mamy świetny czas, kochamy być tutaj. Tak naprawdę czuję się rozpuszczona, bo nie robiłam teatru przez 10 lat, więc czułam się trochę niedoświadczona, wchodząc tu, ale ilość miłości i wsparcia, wszyscy kibicowali mi od pierwszej próby i byli bardzo szczęśliwi, że jestem częścią ekipy, co trochę złagodziło moją niepewność.

Oni już mieli rodzinę, Connie, Marla i Tye, to świadectwo ich charakteru, że mamy tak wiele osób, które były częścią rodziny Titanique, Off-Broadway, Off-Off Broadway, a oni wszyscy przychodzą zobaczyć spektakl i wszyscy ich wspierają. To zawsze wypływa z góry, a fakt, że udało im się utrzymać tę rodzinę przy życiu we wszystkich jej odsłonach, a miłość jest tak czysta i prawdziwa, wsparcie, jakie dostają od ludzi, którzy robili ten spektakl przedtem i przychodzą go oglądać, a my to czujemy. Myślę, że publiczność też to czuje, ponieważ cały czas pytają nas: "O mój Boże, czy macie najlepszy czas? Wygląda na to, że świetnie się bawicie, wygląda na to, że się kochacie." A my odpowiadamy: "Tak! Kochamy się!" Nie sądzę, żeby można to było udawać. A to sprawia, że przedstawienie jest jeszcze bardziej wyjątkowe dla publiczności, ponieważ czuję się tak szczęśliwa, mogąc stać na scenie każdej nocy z tymi ludźmi, których uwielbiam.

To piękna rodzina, którą wiem, że długo po tym, jak wszyscy opuścimy ten spektakl, a mam nadzieję, że będzie trwał wiecznie, ma potencjał, aby stać się musicalową wersją Oh, Mary! gdzie ludzie będą się wciąż pojawiać i to po prostu będzie trwało. A z samolubnej perspektywy, chciałabym móc wracać, kiedy czuję, że potrzebuję resetu i chcę poczuć tę wyjątkowość, którą tylko żywy teatr może dać jako performer. Z pewnością chciałabym móc wrócić. Bo czuję, że przeżywam coś, co zdarza się raz w życiu.

Czy coś cię zaskoczyło podczas występów na żywo osiem razy w tygodniu? Czego się nie spodziewałaś?

Wiem, co to znaczy występować na żywo, bo robiłam to w Mexico City przez jakiś czas przed przeprowadzką do USA, ale myślę, że teraz, kiedy jestem dużo starsza i nie robiłam tego od tak dawna, zapomniałam, jak to trudne było [śmiech]. Coś mi się wydaje, że kiedy byłam młodsza, może miałam więcej energii, ale to nie żart. Robienie ośmiu przedstawień w tygodniu na Broadwayu, w musicalu, musisz tańczyć i śpiewać, to naprawdę dla wysoko wydolnych sportowców. Moje szacunek i podziw dla performerów Broadwayu, jeśli już wcześniej wynosił 100%, teraz wynosi 300%. I uwielbiam to. Nie zamieniłabym tego na nic.

I każdej nocy cieszę się, że mogę występować, ale rytm teatru jest po prostu szalony! Robisz osiem przedstawień w tygodniu, a odpoczywasz jeden dzień. Ale nie możesz zapomnieć, że ćwiczyłaś przez miesiąc przed tym, bez przerwy od poniedziałku do soboty, od 10:00 do 18:00, a potem wchodzisz w etapy próbne i wciąż ćwiczysz, a potem wchodzisz w pokazy, więc to jest jak skumulowane zmęczenie, które jest szalone. I nigdy nie masz wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. Masz jeden dzień, co jest trochę kuszeniem, a potem wracasz do ośmiu pokazów w tygodniu.

Więc to naprawdę nauczyło mnie, jak muszę słuchać swojego ciała, dbać o swoje ciało. Tak bardzo, jak chcę imprezować z ekipą, nie mogę już tego robić. Myślę, że zapomniałam, ile dyscypliny to wymaga i jak trudne to jest. Możesz być performerem i robić filmy, ale to są inne mięśnie, to wszystko wymaga ogromnej wytrzymałości, ale szczególnie myślę, że występ w musicalu na Broadwayu to może być najtrudniejsza rzecz, jaką można robić jako performer.

Ten spektakl jest tak zabawny i ma w sobie element spontaniczności, a prawdziwa relacja z publicznością. Jestem pewna, że były niesamowite i szalone interakcje z fanami. Ciekawi mnie, co było najbardziej szalonym wydarzeniem, które przydarzyło się tobie lub obsadzie podczas przedstawienia?

Cóż, [śmiech] ludzie w naszej publiczności są tutaj, aby dobrze się bawić, więc wielu z nich jest pijanych. Mamy więc wielu ludzi śpiewających razem, wielu ludzi wstających i pragnących przytulić Marla. Był jeden moment, kiedy mieliśmy ludzi, którzy całkowicie chcieli być częścią show w pierwszym rzędzie i wykrzykiwali podczas scen, komentując, co było tak odwracające uwagę, że było to zabawne [śmiech]. Ale to jest właśnie to, co my robimy! Jesteśmy przedstawieniem dla ludzi i dla imprezowiczów i nigdy nie mieliśmy niczego złego, uwielbiamy, gdy ludzie są w to zaangażowani, hałaśliwi i szaleni. To jest rodzaj elektrycznej energii, którą czujesz każdej nocy. Więc nie mogę pomyśleć o niczym szalonym lub dziwnym, co się zdarzyło, poza tymi przypadkami, kiedy ludzie po prostu zbyt się w to zaangażowali i chcieli z nami rozmawiać! Albo śpiewać razem!


BroadwayWorld TV


Ticket Central
Hot Show
Tickets From $59
Hot Show
Tickets From $77
Hot Show
Tickets From $71
Hot Show
Tickets From $71








To tłumaczenie jest generowane przez AI. Odwiedź /contact.php, aby zgłosić błędy.